... CUDACZEK - KRUTYNIECZEK ...



Teatr lalkowo żywoplanowy z XXletnia tradycją...




Historia teatru CUDACZEK - KRUTYNIACZEK




Teatr "Cudaczek"powstał w 1980 r w Pieckach.stare dzieje CUDACZKA Zrealizowano tam dwa przedstawienia "Porwanie choinek" i "Wesołą Ludwiczkę" W 1984 r przeniósł się do Krutyni i tam zagnieździł się w maleńkiej Szkole Podstawowej już na dobre.

Pierwszym spektaklem przygotowanym w Krutyni była "Bajka Noworoczna" zrealizowana w konwencji kukiełek i sceny z parawanem.plakat "CUDACZEK" W bajce wystąpili: Teresa Miszkiel - jesień, Marcin Szczepanik - kruk, Piotr Szczepanik - Kot Miaukot, Norbert Rudnik - Nowy Rok, Barbara Dawidowska - dziewczynka, Marian Kaczmarczyk - borsuk, Bogumuła Niwińska - lato, Dorota Niwińska - wiosna, Wanda Żabińska - śnieguliczka, Michał Żabiński - Cudaczek, Kalina Raczyńska - zima, Zbigniew Cezarek - bałwan, Tadeusz Szlachetka - Stary Rok, Marek Krysiak - miś.




Dyrektorem teatru został Cudaczek.sie produkowałem jako Cudak ;) Wyprowadził on kukiełki na scenę a potem musiały już radzić sobie same. Premiera "Bajki Noworocznej" odbyła się 20.01.1985r. w Krutyni. Bajkę pokazano jeszcze kilkakrotnie na imprezach noworocznych w Pieckach.

Następna realizacja to "Grzyby" Jana Brzechwy. I znów Cudaczek wyprowadził lalki na parawan.Hej grzyby grzyby, przybywajcie do Króla siedziby!!! przybywajcie orężnymi pułkami, wyruszamy na wojnę z muchami!!!Tym razem były to pacynki. Wielkie styropianowe kapelusze jak kolorowe czapy brykały na scenie. Król Borowik chciał walczyć z muchami, które mu okrutnie dokuczały. Ale jak to król, sam nie walczy, tylko potrzebuje wojska. Okazało się, że na żołnierzy nadają się jedynie muchomory, pozostałe grzyby to pacyfiści.

Z tym wesołym przedstawieniem pojechaliśmy 9 czerwca 1985r na Wojewódzki Przegląd Teatrów Lalkowych w Olsztynie. Był to nasz pierwszy wyjazd poza gminę Piecki. Wszyscy aktorzy bardzo chcieli jechać. Trudności z transportem sprawiły, że na Przegląd udaliśmy się taksówką bagażową marki "Żuk" pana Zbyszka Żabińskiego /dobrze, że nie włączył taksometru/. Wyjazd był bardzo udany i wróciliśmy z nagrodą co odnotowała "Gazeta Olsztyńska".

W tym przedstawieniu do Cudaczka dołączyła Cudaczkowa /Karolina Kaczanowska/ i we dwójkę zapowiadali występ. Aktorami byli: Bogumiła i Dorota Niwińska, Wanda i Michał Żabińscy, Marcin Szczepanik, Teresa Miszkiel, Zbigniew Cezarek, Urszula Kozioł, Marian Kaczmarczyk i pięcioletnia Karolina Kaczanowska.

Po "Grzybach" sięgnęliśmy po "pełnometrażowy" spektakl pt pew. " Dziura, czyli tajemnica pewnej pracowni naukowej" napisany przez Ewę Kaję Perkowską.
Dziura, czyli tajemnica pewnej pracowni naukowej... Przygotowanie tej sztuki wymagało od wszystkich bardzo dużo pracy i wysiłku. Kukiełki zrobione bardzo starannie występowały na i przed parawanem.

Premiera sztuki miała miejsce 25 stycznia 1986r. W szkole w Krutyni. Następnie 16 kwietnia 1986 r. pojechaliśmy do Mrągowa na I Harcerski Przegląd Kultury Młodzieży Szkolnej gdzie otrzymaliśmy I miejsce i zaproszenie do Iławy. Tam na Przeglądzie Teatrzyków Harcerskich i Zuchowych zajęliśmy II miejsce i otrzymaliśmy zaproszenie XIII Harcerski Festiwal Kultury Młodzieży Szkolnej - Kielce ’86. Było to dla nas olbrzymie wyróżnienie i radość, ponieważ pierwszy raz jechaliśmy na przegląd ogólnopolski. Festiwal poprzedzały warsztaty , które trwały prawie miesiąc , więc dodatkowo był to atrakcyjny wyjazd wakacyjny. Warsztaty odbywały się w Stomporkowie, niewielkiej miejscowości pod Kielcami, gdzie bardzo wesoło spędzaliśmy czas razem z innymi teatrami z całej Polski.

Na zakończenie Festiwalu uczestniczyliśmy w koncercie galowym, który rozpoczynała czarownica lecąca na miotle z pobliskich Gór Świętokrzyskich. Było to oszałamiające przeżycie i wielka radość bo zostaliśmy laureatami Brązowej Jodły.

Nasz spektakl prezentowaliśmy jeszcze na XVIII Przeglądzie Teatrów Lalkowych w Olsztynie, XX Puławskich Spotkaniach Lalkarzy /przegląd ogólnopolski/ oraz dla dzieci z innych miejscowości naszej gminy. Wszędzie spektakl bardzo się podobał i przyjmowano nas bardzo serdecznie a w Puławach otrzymaliśmy nagrodę pieniężną.

Pisano też o nas w gazetach: "... a teatrzyki okazały się wręcz rewelacyjne "Kleks" "Cudaczek" - dzieci grają znakomicie, doskonale się przy tym bawiąc."- "Echo Dnia".

"Wreszcie uciszyło się. Na scenę wszedł ... Cudaczek i zapowiedział przedstawienie o tym jak postacie z bajek trafiły do szarej rzeczywistości. Potem Cuddaczek schował się pod stół a przed parawan wyszli aktorzy z kukiełkami. Zaczęło się przedstawienie tak jakby trema nie istniała! Publiczności szczególnie podobał się moment, kiedy to naukowiec, któremu z zepsutego komputera zaczynają wychodzić postacie z bajek, biega dookoła stołu i krzyczy: "Już wiem, oszalałem". Dzieci żywo reagowały na każdą kwestię, na każdy gest. Po zakończeniu przedstawienia owacje "sięgnęły zenitu" . - Gazeta Kielecka.

Następnym przedstawieniem była realizacja japońskiej baśni "Wieczorny żuraw".Wieczorny żuraw Premiera odbyła się w Krutyni 30 stycznia 1987r. Lalki typu kukła z jednym czempurytem były prowadzone za parawanem. Sztukę jak zwykle zaczynał Cudaczek, tym razem ukryty za wielką maską udawał chińskiego smoka. Przed parawanem dziewczynki w japońskich kimonach tańczyły przy dźwiękach metalofonu.

8 kwietnia 1987r wystąpiliśmy na II Harcerskim Przeglądzie Kultury Młodzieży Szkolnej w Mrągowie gdzie otrzymaliśmy I miejsce. Z "Wieczornym żurawiem" pojechaliśmy też na XIX Wojewódzki Przegląd Amatorskich Teatrów Lalkowych gdzie spektakl bardzo się podobał a Gazeta Olsztyńska zamieściła przychylną recenzję: "... A więc przede wszystkim przedstawienie Gminnego Ośrodka Kultury w Pieckach przygotowane przez Aleksandrę Żabińską. Pokazaną japońska baśń "Wieczorny żuraw", utrzymaną w stylu i klimacie wschodu, z bardzo sugestywną ilustracją muzyczną, pięknymi lalkami i tańcem dziewcząt przed parawanem. Był to spektakl o dużej urodzie i profesjonalnej sprawności." Na ten sukces zapracowali: Dorota i Bogumiła Niwińska, Michał i Wanda Żabińscy, Marcin Szczepanik, Iwona Klik, Barbara Dawidowska, Anna Klik, Beata Kaczmarczyk, Rafał Kulas, Hanna Krysiak.

Tego samego roku w październiku otrzymaliśmy List Gratulacyjny od Naczelnika Gminy z wyrazami uznania za wybitne osiągnięcia artystyczne oraz wkład w rozwój kultury teatralnej i upowszechnianie teatru .

Po smutnej baśni zdecydowaliśmy się przygotować małą rewię lalkową pt. "Kolorowe piosenki". Lalki typu mapety fikały po scenie i śpiewały piosenki. Akcja rozgrywała się na i przed parawanem. Premiera odbyła się w Krutyni w restauracji "Krutynianka" na zabawie choinkowej dla dzieci leśników.

15 kwietnia 1988r. Na III Harcerskim Przeglądzie Kultury Młodzieży Szkolnej w Mrągowie otrzymaliśmy I miejsce i reprodukcję obrazu Z. Stryjeńskiej.


Następne przedstawienie to "Jarzynki babci Balbinki" - przedstawienie wesołe i pouczające. Lalki typu "lizaki" szyte z materiału wymagały dużo pracy, zwłaszcza kogut z barwnym ogonem. W przedstawieniu wystąpili: Violetka Jaszczuk - babcia, Wanda Żabińska - kogut, Karolina Prochacka - żabka, Karolina Kaczanowska - cebula, Ania Rupel - buraczek, Jola Ruppel - marchewka, Michał Żabiński - Zuch Gacek. Przedstawienie to pokazywaliśmy w Gminie i w Olsztynie na Przeglądzie Teatrów Lalkowych.

Kolejne nasze przedstawienie to klasyczna baśń "Królowa Śniegu" wg Ch.Andersena napisana przez E. Bryla. Było to duże i trudne przedstawienie. Lalki wykonano różnorodne, pacynki i "lizaki" dużych rozmiarów wycinane ze sklejki. Było to połączenie żywego planu z parawanem. Muzykę opracował Andrzej Łupkowski a w nagraniu pomagał Bogdan Bzura.

Z "Królową Śniegu" pojechaliśmy 13.06.1990r. na XXII Przegląd Teatrów Lalkowych do Olsztyna. Sztuka podobała się , zwłaszcza jej rozpoczęcie, gdy diabły tłuką lustro.

"Szopkę Uczniowską" przygotowaliśmy tylko na imprezę noworoczną w szkole . Toteż poza Krutynią nie była pokazywana. A szkoda bo było to bardzo przyjemne przedstawienie, do którego scenkę w kształcie szopki zrobił pan Żabiński. Premiera odbyła się w Krutyni 26 stycznia 1991r. W "Szopce" wystąpili: Karolina Kaczanowska - wróbelek i bałwanek, Felo Kaczanowski - uczeń, Agata Rokojżo - zajączek, Ula Kozioł - sroczka, Kasia Krysiak - śnieżynka, Ala Prochacka - uczennica.

"Opowieści ziemniaczków" były adaptacją książeczki Mariana Orłosia. W przedstawieniu tym zastosowano po raz pierwszy technikę teatru cieni. Prócz tego lalki tytułowych ziemniaczków, myszki i pająka zrobiono szydełkiem z wełny. Animowane były przez aktorów na żywym planie. Natomiast parawan wykorzystano jako ekran, na którym, za pomocą cieni, przedstawiono całą wyprawę Kolumba do Ameryki i przybycie ziemniaczków do Polski. W przedstawieniu występowali: Ala Prochacka - Myszka Klementynka, Felo Kaczanowski - Pająk Bazyli, Karolina Kaczanowska - ziemniaczek Najgrubszy i Perkaty, Kasia Krysiak - ziemniaczek Najchudszy i Pękaty. "Opowieści ziemniaczków" pokazywaliśmy w Pieckach i dla wczasowiczów w Krutyni.

18 kwietnia 1993r. Pojechaliśmy z "Ziemniaczkami" do Biskupca na Przegląd Teatrów o Laur Złotej Rybki gdzie otrzymaliśmy nagrodę Burmistrza Miasta Biskupca w postaci magnetofonu /służy dzieciom w szkole do dziś/.

Gdzieś udało mi się kupić zabawne kolorowe rurki, które przy odwracaniu górą w dół wydawały śmieszny dźwięk. Na ich bazie skonstruowano lalki metamorficzne czyli takie, które na oczach widzów zmieniają swoją postać. I tak król zmieniał się w kata , królewna w czarnoksiężnika a pajacyk w ufoludka. Powstało zabawne przedstawienie "Bajka z happy endem". Bajkę tę pokazywaliśmy w szkołach w Lipowie, Krutyni, Mrągowie i Pieckach.

Po krótkiej "Bajce" znów na tapetę wszedł Andersen ze swą uroczą baśnią "Brzydkie Kaczątko"."Brzydkie kaczątko" n. p. H. CH. Andersena Lalki to duże kukły poruszane z dołu lub góry. Akcja rozgrywała się przed i za parawanem przedstawiającym krajobraz, a uszytym z aksamitów. W przedstawieniu wzięli udział: Alicja Prochacka, Kasia Krysiak, Radek Krysiak, Anna Martynowicz , Felo Kaczanowski, Konrad Nakielski, Ala Ruppel, Gabrysia Gorczyca.

"Skrzydełka" to nasza następna inscenizacja, bardzo współczesna , mówiąca o niezrozumieniu dorosłych i dzieci. Napisana przez 14 - letnią Małgorzatę Jokiel. Wystę- powała tu tylko jedna lalka-marionetka, ale rozmiarów małego dziecka. Temu dziecku właśnie urosły skrzydełka, nikt nie wiedział dlaczego. Dużo emocji wzbudzała scena, gdy pieniądze leciały z…nieba. Sztukę tę poza gminą Piecki pokazaliśmy w Biskupcu, gdzie otrzymaliśmy jedną z nagród.

Następna realizacja to "Śpiąca królewna"- sympatyczna sztuka przygotowana w żywym planie, z pięknymi kostiumami. Niestety bardzo mało grana. Aktorami byli: Anna Sobiech, Agnieszka Żabińska /czteroletnia/, Joanna Sobiech, Łukasz Wieczorek, Paweł Jędrzejczyk, Daniel Kosakowski, Patryk Pupek, Ewelina Banach, Emilia Sobiech, Paulina Kosak, Karolina Kosak, Karolina Czjka, Anna Parzych./1998r/

W 1999r "Cudaczek" przygotował "Jasełka", które na Przeglądzie "Herody 2000" w Giżycku otrzymały nagrodę i pamiątkowego aniołka z gliny. Jasełka pokazano też w Pieckach na imprezie "Śpiewamy kolędy". Jedną z kolęd dzieci śpiewały po łacinie.

Rok 2000 był wyjątkowy. Wtedy powstało lokalne przedstawienie o naszej pięknej Krutyni , rzece i wsi z nastrojową muzyką Andrzeja Łupkowskiego. Wtedy też zmieniliśmy nazwę na "Cudaczek-Krutyniaczek".

Przedstawienie "Piękna Krutyń" było pełne piosenek, tańców i historii krutyńskich. Znalazł się tam też wiersz Agnieszki Osieckiej o krokodylu co mieszkał w Krutyni. Krokodyl rzeczywiście pojawiał się na scenie wzbudzając tylko sympatię. Na zakończenie dziewczęta tańczyły "pofajdoka" - taniec mazurski.Nasza Krutyń, piękna Krutyń. Premiera odbyła się w pięknej scenerii nad rzeką Krytynią gdzie gościnnej sceny w swoim barze użyczyły nam Ewa i Asia Dulne. Na zakończenie przedstawienia aktorzy śpiewając piosenkę "Płynie piękna Krutyń" wsiadali do łódki i odpływali w dal. Słońce zachodzące po drugiej stronie rzeki stworzyło tak piękną scenerię i nastrój, że była to jedna z tych chwil, których się nigdy nie zapomina. Widownia wcale nie chciała się rozchodzić i zażyczyła sobie "pofajdoka" na bis, który potem zamienił się w ogólne tańce. Zabawa była wspaniała tym bardziej, że gospodynie przygotowały mazurskie potrawy /serwowane za darmo/ chleb ze smalcem i ogórki z miodem.

Z tym przedstawieniem pojechaliśmy do Bisztynka na Turniej Podań i Legend Mazurskich gdzie znów wygraliśmy magnetofon. Przedstawienie to było jeszcze wielokrotnie grane, miedzy innymi na podwórzu przed zabytkową stodołą w Krutyni dla gości Towarzystwa Wichertowskiego. Oglądał na miedzy innymi pan Erwin Kruk, wybitny pisarz i poeta mazurski, który wykonał kilka zdjęć z przedstawienia. /jedno poniżej/.

W czerwcu 2001 roku odbyła się w Szkole w Krutyni premiera nowej naszej sztuki pt. "Chłopiec z bajki" zrealizowanej w żywym planie. Sztuka ta wymagała dużo przygotowań, lecz pod koniec część aktorów zrezygnowała z uczestnictwa i trzeba ją było mocno skrócić. Do przedstawienia przygotowano bogate kostiumy a na zakończenie aktorki śpiewały piosenkę "Płynie piękna Krutyń" w dużych wieńcach uplecionych ze świeżego kwiecia. Była to naprawdę piękna scena. Wtedy właśnie pani dyrektor Szkoły w Krutyni zdecydowała, że ta piosenka będzie hymnem szkoły.

27 stycznia 2001r. odbyła się premiera "Grzybów" wg Jana Brzechwy przygotowana przez odział przedszkolaków w ścisłej współpracy z panią Ireną Nakielską. Wykorzystano te same lalki /lekko odświeżone/ co w 1985r. Dokonało się pewne zamkniecie pokolenia w uczestnictwie w teatrze. Ale teatr nie osiadł na laurach i działa nadal, bo wciąż są dzieci, które to lubią. Jest też pewna atmosfera w tej Szkole i w samej Krutyni, która sprzyja artystycznym przedsięwzięciom. Tej atmosferze niewątpliwie sprzyjają przychylne stosunki dyrekcji Szkoły pani Jadwigi Szczepanik i Anny Sobiech oraz całego grona nauczycielskiego. Należy tu też przypomnieć Nadleśnictwo Strzałowo, które niejednokrotnie wspierało zespół transportem.

I takie dążenia przyświecają nam zawsze. Choć najważniejsza jest radość tworzenia i wspólna zabawa w teatr.


W sztuce pt. "Lalkarze", będącą pewnego rodzaju rewią z lalkami, wykorzystano już istniejące lalki jak i wykonano nowe prawie wszystkich rodzajów i typów oraz maski. Muzykę opracował nieoceniony Andrzej Łupkowski. 12 stycznia 2003 r. odbył się występ w Pieckach na Koncercie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy oraz 24 stycznia 2003 r. na choince w Szkole w Krutyni. Po jeszcze staranniejszym dopracowaniu spektaklu pokazano go na obchodach Nocy Świętojańskiej w Barze u Asi nad rzeką Krutynią 23 czerwca 2003 r. Wystawiono go również na spotkaniu z wolontariuszami 9 października 2003 r. Była to najbardziej międzynarodowa widownia jaką można spotkać w Krutyni.

Po lalkarzach zdecydowaliśmy się na wystawienie Jutrzni Mazurskiej na Gody w zabytkowej stodole w Krutyni w ścisłej współpracy ze Szkołą i Mazurskim Parkiem Krajobrazowym. Próby odbywały się częściej niż kiedykolwiek.Jutrznia mazurska na gody Bardzo dużą pomocą i zrozumieniem wykazały się panie ze Szkoły: pani Ania, pani Małgosia, pani Marusia i wszyscy inni. Zaowocowało to wspaniałym przedstawieniem opisanym w gazetach, na które przybyli mieszkańcy Krutyni i okolic i w czasie którego zakręciły się łzy wzruszenia w niejednym mazurskim oku - oto po 50 latach znów rozbrzmiewają stare pieśni z Kancjonału, w dodatku w starej gwarze. Po spektaklu wszyscy razem częstowali się pysznymi pierniczkami i ciasteczkami upieczonymi przez kochane mamusie małych aktorów.

W przedstawieniu brały udział 23 osoby. Lalki robiły same dzieci na lekcjach plastyki u pani Małgosi, techniką masy papierowej wyklejanej na butelkach. Tak powstała Święta Rodzina i Trzech Króli. Ponownie  JutrzniaAnioły wykorzystano z Jasełek, które były wystawiane też w tej stodole ok. pięciu lat temu. Muzykę jak zwykle przygotował Andrzej Łupkowski. Wydatną pomoc w przygotowaniu sali okazał pan Maciek Gąbiński.

"Jutrznię" wystawialiśmy jeszcze w Gminnym Ośrodku Kultury w Pieckach, oraz w Kościele w Ukcie za zgodą proboszcza Henryka Frączkowskiego, gdzie nabrała szczególnie uroczystego charakteru.




Po realizacji "Jutrzni Mazurskiej na Gdy" zaczęliśmy pracować nad przedstawieniem ekologicznym pt "Drzewa". Na kostiumy i dekoracje otrzymaliśmy fundusze z Fundacji Wielkich Jezior Mazurskich. To pomogło w starannej oprawie plastycznej. Aktorzy prócz przygotowania tekstów i ról musieli się jeszcze nauczyć rozpoznawania gatunków drzew, z którymi występowali. Przedstawienie miało swoją premierę 23 czwerwca 2004 r. na obchodach Nocy Świętojańskiej w Karczmie "Zacisze". Na występ przybyło już tradycyjnie wielu turystów, zaproszonych gości i oczywiście mieszkańców Krutyni, którzy zaczynaja się już przyzwyczajac do obchodów Palinocki organizowanych przez CUDACZKA-KRYTYNIACZKA nad rzeką.

I bardzo nas to cieszy, że teatr na stałe wrósł w przepiękny pejzaż Krutyni i mam nadzieję, że nigdy nie zabraknie mu widzów i aktorów.

Aleksandra Żabińska