Edukacja przebiegla klasycznie (primary, secondary and hi-school) ale dopiero w Gdyni rozpoczela sie naprawdę:) Pchani niewidzialną siłą znależliśmy się w WSMce później AM (za naszej kadencji miala miejsce trasformacja). Jedni dostali się tam bo chcieli, inni przypadkowo... anyway kolejny rocznik dzielnych marynarzy rozpoczął trudny proces szkolenia ;) było lepiej i gorzej ale tesknota za tym czasem i towarzyszami "niedoli" sklania do takich gestów rozpaczy jak ten pejdż;)Przecież to dziąki tym wszystkim wspaniałym w niepowtarzalności swojej ludzim tak chetnie wracamy wspomnieniami na ulicę Beniowskiego w Gdyni;) komu nie zakrąci łezka w oku jak usłyszy wsm-ka, "radio" (hehe) i zaprzyjażnione kierunki jak "automaty", smary, gwiazdojeby(słabo zaprzyjażniony), opm, outh,zpty,zjoty (tego do dzis nie kumam), sdm (2,3 czy 4), A22, A(A)10, B19, czy inne kombinacje ;) p.Stenia z "bramki"...